Category - Spoleczenstwo

24.05 20131

Okupacja Polski 2013

Wojna służy okupacji ziemi, określonego terytorium i narodu. Okupant czerpie zyski z pobierania od podbitego narodu danin i haraczu. Podbici nie mają najczęściej siły, by odeprzeć żądania najeźdźcy. Po przegranej wojnie morale podbitego narodu jest najczęściej marne, nie ma wiary w zwycięstwo w razie buntu. Mieszkańcy podbitego terytorium są rozbrojeni, nie wolno im czuć się bezpiecznie w kontakcie z urzędnikami i funkcjonariuszami zwycięzców.  

czytaj dalej
14.04 20131

„Układ zamknięty”?

Odczekałem tydzień. Jednak nie mogę się opanować i muszę swoje trzy grosze dorzucić. Pobyt w kinie na filmie "Układ zamknięty" i odżyły wspomnienia z dzieciństwa i młodości. Sceny oglądane nie tyle mnie zgorszyły, co obudziły emocje i przypomniały, że "Układ" wcale nie jest zamknięty, chociaż powinien być!  

czytaj dalej
06.04 20133

Diagnostyka… magiczna!

Po robocie, przy sobocie... pora na lżejszy temat. Jednak związany z pracą, wybaczcie. Jedna sytuacja z mijającego tygodnia doprowadziła mnie do pewnej refleksji. Otóż, rozczulenie i wręcz załamanie nerwowe wzbudzają we mnie osoby, które w XXI wieku wierzą w magię. To wydumany problem? Absolutnie nie!  

czytaj dalej
26.03 20131

Zbrodnia PKB

Pewnie co drugi dzień slyszysz, jak to media głównego ścieku emocjonują się poziomem PKB. Właściwie jest to jedyny miernik "pokazujący" stan zamożności społeczeństwa, z jakim można się spotkać w reżimowym Dzienniku Telewizyjnym... miałem powiedzieć: Wiadomościach "prywatnej" telewizji. Jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, tak się z nim oswoiliśmy, że wydaje się nam znajomy, jak taki sąsiad, którego spotykamy codziennie od lat i choć nic o nim nie wiemy, wydaje się nam, że beczkę soli z nim zjedliśmy, a przecież tylko mówimy sobie "dzień dobry".  

czytaj dalej
14.02 20130

Pochwała żebractwa

W czasach, gdy szerzy się wyzwolony egoizm i arogancja gorzej sytuowanych osób, chwalenie żebractwa może być niebezpieczne, ale cóż… Mamy stać w prawdzie.

Nie mówię o żebractwie w czasach współczesnych, o Cyganach (nie będę poprawny politycznie, Cyganie czy Romowie, co za różnica?), czy innych naciągaczach leżących pod kościołem. Chodzi mi o istotę żebractwa jako sposobu utrzymania lub tymczasowej pomocy dla prawdziwie poszkodowanych przez los.  

czytaj dalej
07.02 20130

Gościnność zabroniona

Nasi socjalistyczni wodzowie zrobili z konsumpcji bożka. Konsumpcja wyznacza „wyższy poziom” życia i świadczy o jego jakości. Wysoka konsumpcja stała się ideałem społecznym. Należy do niej dążyć za wszelką cenę. Wszyscy, którzy mówią o obniżeniu konsumpcji, są zaściankowymi głupcami. Zwłaszcza jeśli chodzi o konsumpcję rządzących - rzecz jasna. Kto by przyznał, że konsumpcja jest tylko środkiem ochrony życia jako takiego?  

czytaj dalej
05.02 20136

Nie żeń się! Załóż firmę Malinowscy Sp. z o.o.

Gdyby spółki były opodatkowane jak rodzina, nikt nie prowadziłby działalności gospodarczej. Kto z Państwa pomyślał o rodzinie jako o przedsiębiorstwie? Albo o obywatelu jako o przedsiębiorcy? Trudno doprawdy zrozumieć, dlaczego hodowca psów wyścigowych ma prawo odliczać koszty karmy, lekarza, prądu itp. od swoich dochodów, a ojciec rodziny, która przecież produkuje najważniejszy dla rządu zasób - ludzi, podatników, żołnierzy - nie może?  

czytaj dalej
29.01 20131

Autostrady – mit rządowych pseudokapitalistów

Dlaczego nie latamy samolotami? Bo mamy autostrady! Dlaczego nie mamy prywatnych lotnisk? Bo mamy autostrady! Dlaczego nie mamy bogatych domów? Bo mamy autostrady! Mit o autostradach "tworzących" miejsca pracy i "rozwijających" gospodarkę jest popularny od czasów socjalisty-Hitlera, który za pomocą robót publicznych przy budowie niemieckich autostrad próbował (bezskutecznie) ożywić niemiecką gospodarkę wyniszczoną inflacją lat dwudziestych. Już Mises krytykował te działania, wskazując na nonsens budowania autostrad, po których nikt nie jeździ (do dziś są w Niemczech takie autostrady, które straszą pustkami). Niemniej lobby cementowo-asfaltowo-budowlane ciągle karmi polityków, a ci z kolei karmią uzależnione od siebie media głupkowatymi argumentami, że autostrady ciągną gospodarkę.   

czytaj dalej
25.01 20130

Duch oszustwa i kradzieży wśród przedsiębiorców

Można mnie mieć za zwariowanego zwolennika wolnego rynku. I jestem nim. W swoich wypowiedziach często krytykuję etatyzm, urzędników i tak dalej. I może myślicie, że będę bronił przedsiębiorców? Tak, będę! Bo są najbardziej pogardzaną, ciemiężoną i ograbianą grupą ludzi! Nie znaczy to jednak, że każdy przedsiębiorca to kandydat na świętego. Niestety nie, chociaż do przedsiębiorczości każdy z nas jest powołany i jest to na pewno droga do świętości.  

czytaj dalej

Warsaw

21:51