22.04 20134
Wiedeński recepcjonista to jest to!
By: Marek Bernaciak Categories:Blog
W recepcji hotelowej nie oczekujemy spotkania z myślicielem, prawda? No... chyba, że akurat jesteśmy w Wiedniu. Dwudziesta druga prawie, za kontuarem niewysoki (delikatnie mówiąc), łysiejący, drobny facet. Po angielsku mówi płynnie, choć z jakimś twardym akcentem, ale w Europie wszyscy tak mają, że angielski rzadko jest czysty. Nie, żebym był ekspertem, ale po dwudziestu latach podróży widać, że kiedyś pewnie po łacinie też ludzie różnie mówili.
czytaj dalej