Archive - November 2000

14.07 20139

Dotacje jak rak. Z przerzutami.

+++ Dotacje są jak nowotwór. Toczą gospodarkę i niszczą ją jak rak. To nic, że Bastiat już sto lat temu ośmieszał w swoich felietonach rabunek przez dotacje. Komuniści wytłumaczyli Polakom, że bez aktywnego udziału państwa gospodarka nie da sobie rady. Nikt oczywiście nie zadaje sobie trudu by pamiętać, że nie ma realnie takich bytów jak "państwo" czy "gospodarka". Że są to tylko pojęcia, byty myślne jak uczył św. Augustyn w czwartym wieku już... Kto by się przejmował takimi augustyńskimi prawdami, jak ta, która wyjaśnia że państwo to organizacja biznesowa mająca na celu bogacenie się rządzących poprzez grabież? Ale kto by się zajmował mądrościami z IV wieku, jak można głupotami z XXI wieku?  

czytaj dalej
12.04 20131

Doto-przekręt, czyli o robieniu ofert

Ciągle nie wiecie, jak się robi przekręty na dotacjach w praktyce? Mogę opowiedzieć, jak wygląda praktyczna rozmowa z takim "przedsiębiorcą dotacyjnym", który za rozdawane przez urzędników pieniądze chce założyć sobie firmę.  

czytaj dalej
25.01 20130

Duch oszustwa i kradzieży wśród przedsiębiorców

Można mnie mieć za zwariowanego zwolennika wolnego rynku. I jestem nim. W swoich wypowiedziach często krytykuję etatyzm, urzędników i tak dalej. I może myślicie, że będę bronił przedsiębiorców? Tak, będę! Bo są najbardziej pogardzaną, ciemiężoną i ograbianą grupą ludzi! Nie znaczy to jednak, że każdy przedsiębiorca to kandydat na świętego. Niestety nie, chociaż do przedsiębiorczości każdy z nas jest powołany i jest to na pewno droga do świętości.  

czytaj dalej

    Warsaw

    01:20